Zabawy z roczniakiem, z małym dzieckiem w aucie. Kilka sprawdzonych propozycji.

Zapewne większa część z was nie podejmuje się wakacji z małym dzieckiem. Nie podejmuje się dalekich wakacji, gdyż wiąże się to przede wszystkim z gehenną w aucie. Ale jak to mówią: “nie taki diabeł straszny jak go malują”.

Dlatego nie rezygnujcie z fajnych wakacji, nie rezygnujcie z urlopu oraz ze spełnienia swoich marzeń. Własne lęki oraz wyobrażenia jak to będzie ciężko wyrzućcie do ciemnego lasu. Uwierzcie mi, nie będzie źle!. Dopiero co wróciłam z długiej podróży z rocznym dzieckiem zatem wiem co mówię.

Oto moich kilka rad:

  • W podróż wyrusz bardzo wczesnym rankiem, kiedy dziecko będzie jeszcze spało, przełóż do fotelika samochodowego. Najlepsza godzina to 3 lub 4 w nocy.
  • Przygotuj kilka ciekawych przekąsek, tak aby dziecko mogło bezpiecznie podczas jazdy jeść. Wypełnij swoją lodówkę turystyczną przekąskami, posiłkami ciepłymi, owocami oraz wodą. Jeżeli chodzi o wodę, dziecko powinno mieć ją w zasięgu swojej ręki. Moje propozycje przekąsek, które sprawdzają się w podróży to:

https://bullsblood.pl/2019/07/23/placuszki-na-bazie-ricotty-z-bananem/

https://bullsblood.pl/2019/06/22/przekaska-dla-dzieci-placuchy-owsiano-jaglane-z-jablkiem-i-bananem/

https://bullsblood.pl/2019/07/11/ciasteczka-z-jablkiem-bananem-i-gruszka/

https://bullsblood.pl/2019/07/27/drozdzowki-z-malinami/

https://bullsblood.pl/2019/07/15/ciasteczka-troche-migdalowe/

  • Częste przerwy. Jeżeli dziecko nie ma potrzeby, wówczas dobrze byłoby zatrzymywać się co 2 lub 3 godziny. Krótkie przerwy podczas jazdy powinny trwać 10-15 minut. W ich trakcie należy poskakać, pobiegać, generalnie chodzi o rozciągnięcie. W przypadku kiedy trzeba przejechać około 2000 kilometrów, rozważ przerwę na nocleg w połowie drogi.
  • Zabawy w aucie, kilka moich sprawdzonych propozycji:

Własnoręcznie zrobiony sorter:

Czytanie książeczek. Każe dziecko ma kilka swoich ulubionych pozycji. Dla roczniaka najlepsze są krótkie oraz te, które się rymują. Dodatkowo podczas czytania warto naśladować zwierzęta. Zmieniać ton głosu. Przenieść dziecko do bajkowej krainy. Polecam PUCIO.

Zabawa w a ku-ku. To jest chyba pewniak, który uwielbiają dzieci.

Magiczna torebka. Weź swoją torebkę (może być zastępcza ale musi być prawdziwa) i powrzucaj rzeczy, których dziecko dawno albo w ogóle nie widziało. Najlepiej te które grzechoczą, które się otwierają, zamykają, szeleszczą. Im więcej zabawek tym więcej spokoju.

Rysowanie w aucie (wbrew pozorom, roczniaki już potrafią trzymać pisadło w swojej rączce).

Do wyboru macie:

Tablet graficzny

Mata Aquadoodle, czyli rysujemy długopisem, który jest napełnioną czystą wodą.

Mata ścieralna do rysowania

Tablica ze Znikopisem

Odgrywanie ról przez rodziców. W tym wieku najlepsze są te ze zwierzątkami. To one nasze dzieci cieszą najbardziej.

Wspólne śpiewanie. U nas doskonale sprawdza się Kaczor Donald farmę miał. Do tego jest również wersja angielska. Śpiewamy o wszystkich zwierzętach. Naśladujemy zwierzęta. Ułatwienie dla rodziców to starsze rodzeństwo, które przejmuje mikrofon i śpiewa. Aczkolwiek najlepszy efekt jest wtedy, kiedy cała rodzina śpiewa po kolei, wówczas następuje zmiana tonu i barwy głosu.

Zabawa tablicą magnetyczną. Jeżeli takiej tablicy nie macie w domu, to zakupcie i najlepiej taką, które nie jest duża ale ma dużo elementów do przyczepiania.

Nowe zabawki. To sprawdza się u wszystkich dzieci. Sprawdzone również na moich dzieciach, daje co najmniej godzinę spokoju.

Zabawy z latarką, ze światełkiem.

Wspólne wygłupy.

Jak widać, pomysłów nie brakuje, zatem zachowaj luz, zapakuj torbę dobrego humoru i w drogę!

Enjoy!

 

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Podobne posty

Zapiekana owsianka kokosowa ze śliwkami.

Zapiekana owsianka kokosowa ze śliwkami. Potrzebujemy: ½ szklanki płatków owsianych i płatków jaglanych Pół szklanki wiórków kokosowych (niesiarkowanych) 2 szklanki mleka Garść rodzynek

Omlet a’la Caprese

Omlet a’la Caprese Omlet zapiekany w piekarniku, z suszonymi pomidorami oraz świeżym pomidorem z dodatkiem dobrego sera pleśniowego. Swoim smakiem przypomina frittatę.

Komentarze

Witaj na blogu

Mój znak zodiaku to BYK, i we mnie płynie bycza krew, zatem nie przez przypadek nazwa bloga to Bull’s blood. Ponad to bycza krew to zdrowotne wino, które niejednemu z nas pomoże.

Polub mnie na Facebooku

Instagram